X
Narodowy Spis Powszechny Ludnoci i Mieszka 2021
RSS facebook
BIP Biuletyn Informacji Publicznej

eUrząd

ePUAP
Znajdź żłobek

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO9001:2015

#ekoLiderzy2018

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPUZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Pakiet dla średnich
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 52
Powiat nie musi, nauczyciele nie chcą
Powiat nie musi, nauczyciele nie chcą
Fot. Anna Szopińska

W nowotarskim starostwie odbyło się burzliwe spotkanie na temat przyszłości Młodzieżowego Domu Kultury - placówki zasłużonej, a skazanej na drastyczne cięcie liczby zajęć (z 250 do 90 godzin tygodniowo) lub reorganizację. W spotkaniu wzięli udział członkowie Zarządu Powiatu, burmistrz Nowego Targu, radni powiatowi i miejscy oraz dyrekcja, nauczyciele i przedstawicieli Rady Rodziców MDK.

Argumenty obrońców MDK-u w dotychczasowej postaci i argumenty starostwa, niezobligowanego do utrzymywania placówki oświatowej dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów, zostały wyartykułowane wyraźnie i głośno. Nie przyczyniło się to jednak do zbliżenia stanowisk.

Przedstawiciele MDK-u kolejny raz usłyszeli od starosty, że na utrzymanie działalności w takim zakresie jak dotąd powiatu nie stać, a ostatecznie przekonała ich o tym przeprowadzona w czerwcu analiza budżetu. - Już na początku roku MDK wiedział, iż czeka go albo cięcie godzin, albo połączenie z rabczańskim Ogniskiem Pracy Pozaszkolnej, albo przekształcenie się z placówki oświatowej w placówkę kultury - przypomniał rozgoryczonej delegacji starosta Krzysztof Faber.

Starosta dodał: - W kwietniu powiat nie miał jeszcze sprecyzowanego zdania, a w czerwcu okazało się, że od razu musimy wskoczyć na głęboką wodę i nie będzie etapów, ale trzeba ciąć do dna.

Zapewnił jednak - dementując krążące plotki - że starostwo nie zamierza sprzedać budynku po planowanym na wakacje remoncie; że nie będzie likwidacji placówki; że ani jedna osoba nie zostanie zwolniona (z wyjątkiem pani przechodzącej na emeryturę).

Obrońcy MDK-u nie uzyskali jednak zapewnienia, że 1 września placówka rozpocznie pracę w dotychczasowym wymiarze godzin. Jedyne, co starosta zadeklarował ze świadomością stanu powiatowego budżetu, to kwota około 400 tysięcy rocznie na utrzymanie całości (wraz z pensjami). To jego zdaniem i tak gest dobrej woli w sytuacji, gdy placówka została przez władze bieżącej kadencji przejęta "z dobrodziejstwem inwentarza". Powiat bowiem nie otrzymuje na nią żadnej subwencji i nie ma obowiązku łożyć na oświatę (edukację kulturalno-artystyczną) uczniów szkół podstawowych i gimnazjów. Jest to zadanie miasta, starostwo natomiast musi się zabrać za remonty i modernizacje mocno zniszczonej bazy szkół ponadgimnazjalnych, zwłaszcza I LO im. Goszczyńskiego w Nowym Targu i LO im. Romera w Rabce. 90 godzin zajęć tygodniowo w MDK-u to minimum wymagane przez ministerstwo.

Ekipa z MDK-u zaprezentowała listę 55 miejscowości z całej Nowotarszczyzny, z których dojeżdżają uczestnicy zajęć. Nikt nie ośmieli się też kwestionować 57-letnich zasług placówki dla artystycznego i kulturalnego wychowania. Tylko w tym roku, najlepszym od sześciu lat, wychowankowie MDK-u zebrali 327 nagród, w tym aż 19 międzynarodowych, a ogólnopolskich więcej niż wojewódzkich. Świadczy to o poziomie i efektach działalności wszystkich pracowni, kół, zespołów, a tym samym - o jakości pracy nauczycieli. Rodzice podopiecznych nie chcą, by skutkiem reorganizacji dobrze działającej placówki lub rozproszenia zajęć pozalekcyjnych było obniżenie poziomu kształcenia artystycznego.

Proponowane przez starostę Fabera - a ratujące zakres działania MDK-u - przekształcenie go z placówki oświatowej w placówkę kultury, zapewniające finansowe pokrycie nawet większej niż dotąd liczby godzin, wywołało zdecydowanie negatywny odzew kadry.

- Odbyła się rada pedagogiczna, w której mimo urlopów uczestniczyła większość nauczycieli - mówi dyrektorka MDK Maria Bogdał. - Takie warunki są dla nich nie do przyjęcia. Skutkiem przekształcenia może być ich odejście i konieczność zatrudnienia nieprofesjonalistów. Placówka może pozostanie, ale cóż będzie znaczyła bez tych, którzy wypracowali jej sukcesy?

- Nie po to ludzie robili awanse, żeby pracować 40 godzin tygodniowo... - dodają nauczyciele.

Przekształcenie placówki oznaczałoby dla nich utratę przywilejów, gwarantowanych Kartą nauczyciela. Konieczna jest poza tym zgoda kuratora oświaty.

Apele o pomoc zostały przez Radę Rodziców rozesłane do wielu placówek w Polsce i instytucji oświatowych. Oczekują oni od władz powiatowych, żeby pieniędzy dla MDK-u szukały w innych źródłach, bo "między innymi po to zostały wybrane".

- Czy ci wspierający wskażą źródła finansowania? - pyta z kolei starosta. - Bo na remonty budynków oświatowych musieliśmy już zaciągnąć kredyt. Drugiego - na działalność MDK - nie zaciągniemy...

Optymistyczniej na propozycję starosty patrzy burmistrz Nowego Targu Marek Fryźlewicz: - Za 400 tysięcy rocznie to i ja bym się podjął prowadzenia... Cały duży MOK dostaje rocznie 600 tysięcy. Do prowadzenia zajęć można by zatrudnić także artystów i instruktorów, którzy nie mają wykształcenia pedagogicznego. Na razie miasto finansuje 211 godzin zajęć pozalekcyjnych w swoich szkołach tygodniowo, wydając na to 350 tysięcy złotych rocznie, a wiadomo, że subwencja oświatowa nie wystarcza nawet na pensje dla nauczycieli.

Burmistrz deklaruje też pomoc finansową dla MDK-u, nie określając jednak na razie jej wysokości, gdyż wymaga to różnych przeliczeń i zgody rady. Dyrekcja MDK-u jest świadoma, że musi sięgnąć także do funduszy pomocowych, choć oczywiście nie jest to źródło zapewniające bieżące utrzymanie placówki. Roczne koszty samego utrzymania i ogrzania budynku przekraczają 51 tys. zł.

W tym samym czasie, na spotkaniu radnych Klubu Związku Podhalan Rady Powiatu Nowotarskiego i członków prezydium Zarządu Głównego Związku Podhalan, sformułowano protest w sprawie ograniczenia działalności placówek kulturalno-oświatowych w powiecie nowotarskim. Tekst przeciwko tej części polityki obecnego starosty sygnował prezes ZG ZP - były starosta.

Print Informacja z dnia 05-07-2007, opublikowana przez: była czytana 2462 razy
Źródło: Dziennik Polski więcej z tej kategorii (Dziennik Polski)









Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
Klauzula informacyjna RODO
Deklaracja Dostępności
SLE