Nie zgadzamy się na wykorzystywanie pracowników samorządowych do osiągania politycznych celów.
Jako pracownicy Urzędu Miasta stanowczo sprzeciwiamy się sytuacji, w której wizerunek naszego kolegi, wykonującego podczas posiedzenia komisji Rady Miasta obowiązki służbowe związane z protokołowaniem obrad, został wykorzystany w publikacji zamieszczonej w mediach społecznościowych.
Fotografia wykonana podczas posiedzenia została opatrzona komentarzem, że pracownik jest „sobowtórem burmistrza”, a następnie wykorzystano jego wizerunek do przedstawienia insynuacji dotyczącej rzekomego nielegalnego pobrania przez burmistrza ekwiwalentu za niewykorzystany urlop.
Tego rodzaju działanie uważamy za nierzetelne, nieetyczne i krzywdzące dla pracownika. Osoba wykonująca swoje obowiązki służbowe nie może być wykorzystywana jako narzędzie w sporze politycznym ani ponosić konsekwencji konfliktów, w których nie uczestniczy.
Krytyka działań burmistrza czy Rady Miasta jest naturalnym elementem demokracji. Powinna jednak opierać się na faktach i być kierowana do osób odpowiedzialnych za podejmowane decyzje, a nie do pracowników urzędu, którzy realizują powierzone im zadania.
Pracownicy samorządowi nie powinni być zakładnikami politycznych konfliktów. Mają prawo wykonywać swoją pracę w atmosferze szacunku i bezpieczeństwa, bez obawy, że ich wizerunek zostanie wykorzystany do ośmieszania czy formułowania niepopartych faktami zarzutów.
Szczególnie istotne jest dla nas zachowanie osób pełniących funkcje publiczne. Powinny one być przykładem dla innych, a przede wszystkim dla dzieci i młodzieży. Sposób, w jaki osoby publiczne odnoszą się do innych ludzi i prowadzą debatę, kształtuje standardy życia publicznego oraz pokazuje młodemu pokoleniu, jakie zachowania są akceptowane.
Nie chcemy, aby obrażanie, ośmieszanie, insynuacje czy wykorzystywanie wizerunku osób niewłączonych w spór polityczny stały się elementem lokalnej debaty. Różnica poglądów nie może być usprawiedliwieniem dla przekraczania granic kultury, szacunku i dobrych obyczajów.
Nie przesądzamy, kto jest autorem zdjęcia i publikacji. Jeżeli jednak zostanie ustalone, kto jest za nią odpowiedzialny, oczekujemy wyciągnięcia stanowczych i adekwatnych konsekwencji. Nie może być bowiem przyzwolenia na działania naruszające dobre imię i godność pracownika wykonującego swoje obowiązki.
Apelujemy o zaprzestanie takich praktyk i o prowadzenie publicznej debaty w sposób rzetelny, merytoryczny i z poszanowaniem drugiego człowieka.
Pracownicy Urzędu Miasta
Podobne wiadomości