RSS facebook
Dziś mamy: piątek
- 18 stycznia 2019 roku

18 dzień roku, 3 tydzień roku.
Wschód słońca: 8:27
Zachód słońca: 17:12

Imieniny obchodzą: Bogumił, Jaropełk, Krystyna, Liberata, Małgorzata, Piotr, Pryska

BIP Biuletyn Informacji Publicznej

ePUAP
Znajdź żłobek

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO

#ekoLiderzy2018

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPWSZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Pakiet dla średnich
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 83
Były grzmoty, były nokauty, były kontrowersje. Gala NKSW za nami!

Sportowo organizacyjnym sukcesem zakończyła się sobotnia Gala Sportów Walki zorganizowana przez Nowotarski Klub Sportów Walki. Zdecydowana większość z 8 walk jakie obejrzeliśmy w jej trakcie mogły zadowolić nawet najbardziej wybrednych fanów sportów walki. Były szybkie nokauty, ringowe wojny, ale i kontrowersyjne decyzje sędziowskie.

Najwięcej emocji wzbudzały dwie walki o Mistrzostwo Polski. W pierwszej nich Patryk Kocaj z Jarosz Fight Club Rabka Zdrój mierzył się z Bartoszem Frycem z Oświęcimskiego Klubu Sportów Walki. Stawką tego pojedynku był pas zawodowego MP Low Kick w kategorii -76 kg. Ostatecznie jednogłośną decyzją sędziów zwycięzcą został Kocaj, choć przy ogłaszaniu werdyktu widać było na jego twarzy niepewność.

Wiadomo, dopóki ręka nie pójdzie w górę to różnie może być. Ja zawsze ufam mojemu trenerowi. Zaraz po walce powiedział mi że w jego oczach wygrałem. I to też znalazło potwierdzenie u sędziów. Cieszę się. Nie było łatwo. Bartosz, z którym biłem się już po raz drugi, okazał się twardym przeciwnikiem. W trzeciej rundzie niepotrzebnie wdałem się w bijatykę. Jak to się jednak mówi: zwycięzców się nie sądzi. Teraz chcę się nacieszyć pasem i odpocząć. Ostatnie miesiące były dla mnie bardzo intensywne – przyznał po walce Kocaj.

W walce wieczoru o Pas Mistrza Polski K1 w kategorii +91 kg spotkali się Adam Abood z NKSW Hoły Team Nowy Targ z Patrykiem Proszkiem. To było trzecie starcie tych zawodników i trzeci raz zwycięsko wyszedł z niej nowotarżanin, ale pierwszy raz wygrał przed czasem. W pierwszych dwóch rundach, doświadczony zawodnik Funfit Boxing Team potwierdził, że mimo nie do końca sportowej sylwetki, jest niezwykle niebezpiecznym przeciwnikiem. Kilka potężnych „cepów” spadło na głowę nowotarżanina. Proszek z minuty na minutę opadał jednak z sił, co Abood bezlitośnie zaczął wykorzytywać, kończąc walkę pod koniec 3 rundy potężnym prawym sierpowym na szczękę

Powiedziałem sobie przed walką, że co by się nie działo, muszę wygrać ją przed czasem. Fajnie że się to udało, w dodatku u siebie w domu. Przyznam, że ciężko było mi się „wkręcić” w ten pojedynek. Ja mam to, że jak bardzo chcę to za bardzo się denerwuję. I prze dwie rundy nie do końca byłem sobą. W trzeciej już złapałem większy luz i walczyłem tak jak powinienem walczyć – ocenił nowotarżanin.

Największe owacje na trybunach wywołał pojedynek K1 w kategorii wagowej -85 kg, w którym reprezentant gospodarzy Michał Behounek spotkał się z 11 lat od siebie starszym Łukaszem Janikiem z Halnego Nowy Sącz. Do pojedynku mogło nie dojść bowiem nowosądeczanin nie zmieścił się w limice wagowym. Nowotarzanin zgodził się jednak na walkę. To był przez 3 rundy prawdziwa ringowa wojna. Wydawało się że dwie pierwsze, zadecydują o wygranej Behonuka, zwłaszcza że trzecia runda też jakiegoś przełomowego momentu nie przyniosła. Sędziowie orzekli jednak remis co wywołało spore poruszenie na widowni.

Też nie do końca rozumiem decyzji sędziów. Jeżeli już nie byli pewni to mogli orzecz dodatkową rundę  i myślę, że tam by wszystkie niejasności zostały rozwiane. Trudno. Ważne, że ja jestem z siebie zadowolony  i czuję się zwycięzcą – ocenił Behounek.

Apetyty ostrzono sobie na międzynarodowy pojedynek innego reprezentanta NKSW Filipa Bieniasa z reprezentantnem Czech Tomasem Drabikiem. I obaj sprostali oczekiwaniom. W porównaniu ze swoimi wieloma poprzednimi walkami Bienias zawalczył bardzo rozważnie. Widać było że jest świadomy zagrożenia ze strony obytego na zawodowych ringach rywala. Nie szukał na siłę nokautujcego uderzenia. Systematycznie jednak punktował przeciwnika, zwyciężając przez wskazanie sędziów.

Kapitalny debiut na zawodowym ringu zaliczył Łukasz Brzeski, który w kategorii +91 kg, potrzebował ledwie 35 sekund by dwukrotnie posłać na deski Tomasa Klimacka. Za drugim razem Czech już się nie podniósł.

Także przed czasem zakończył się jedyny pojedynek w formule MMA, w którym Andrzej Karkula  z Graplinng Rabka pokonał reprezentanta Spartakusa Zakopane Andrzeja Galicę przez „duszenie trojkątem” w 1 min 1 sekundzie 1 rundy.

Wygraną na swoim koncie zapisał się też najmłodszy uczestnik gali 19 letni Konrad Hoły (NKSW Hoły Team), który udanie zrewanżował się za porażkę sprzed kilku miesięcy na Mistrzostwach Polski Szymonowi Salachnie z klubu Beskid Dragon Bielsko Biała, zwyciężając na punkty.

Nie powiodło się za to Natalii Małachowicz. Nowotarżanka mimo olbrzymiej ambicji i woli walki nie sprostała Klaudii Suszczyńskiej z Ring Kraków.

Bardzo zadowolony z poziomu walk był obecny na gali Witold Kostka, trener kadry narodowej low – kick.

To kolejny przykład, że kickboxing w Polsce idzie w dobrym kierunku. Mamy coraz wiecej młodych, zdolnych zawodników i to cieszy. Co do przebiegu poszczególnych pojedynków to i ja raczej uważam, że Behounek wygrał walkę z Janikiem, choć też gdzieś tam po części rozumiem sędziów, którzy nie będąc pewnym decyzji nie chcieli się kierować tym, że akurat walczy reprezentant gospodarzy. Jeżeli chodzi o walkę Kocaja z Frycem to Patryk wykorzystał fakt, ze Fryc tego dnia nie było sobą. Patryk robił dobrą robotę. Troszkę miał problemów kondycyjnych, ale jak chwilę odspnął to imponował kombinacjami i w moich oczach wygrał jak najbardziej zasłużenie. Z niecierpliwością czekałem na walkę Adama Abooda, który jest u mnie  w kadrze. Przeciwnika miał bardzo niewygodnego, ale zawalczył bardzo mądrze, choć do samego końca nie byłem pewny czy zaraz Proszek nie wypali z jakimś potężnym ciosem. W trzeciej rundzie zaczął jednak walczyć bardzo nonszalancko, opuścił gardę i Adam z tego skorzystał – ocenił Kostka.

Organizatorzy oprócz walk przygotowali również dodatkowe atrakcje takie jak pokaz dziecięcej grupy NKSW, pokaz taneczny grupy Shine czy pokaz barmański. W rolę konferansjera wcielił się Robert Nemś, a o oprawę muzyczną zadbał DJ Chill.

Maciej Zubek

Print Informacja z dnia 04-06-2018, była czytana 277 razy
Źródło: nowytarg24.tv więcej z tej kategorii (nowytarg24.tv)

Podobne wiadomości:









Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
Klauzula informacyjna RODO
SLE