RSS facebook
BIP Biuletyn Informacji Publicznej

eUrząd

ePUAP
Znajdź żłobek

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO9001:2015

#ekoLiderzy2018

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPUZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Pakiet dla średnich
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 69
"Szarotki" przełamały kompleks Cracovii, którą pokonały po 751 dniach!

Po 17 z rzędu ligowych i pucharowych porażkach hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ wreszcie znaleźli sposób na pokonanie Comarch Cracovii. „Szarotki” przed własną publicznością w efektownym stylu pokonały Mistrza Polski 4:0.

Pierwsza tercja to najpierw dwie niewykorzystane przez Cracovię okresy gry w liczebnej przewadze. Potem to nowotarżanie przez dwie minuty mieli jednego zawodnika więcej na lodzie, ale też gola wówczas zdobyć nie zdołali. Ten padł w momencie gdy oba zespoły grał w kompletnych składach. Dariusz Gruszka co prawda przegrał pojedynek sam na sam z Rafałem Radziszewskim, ale bramkarz Cracovii nie zdołała „zamrozić” krążka, który znalazł się za jego plecami z czego skorzystał Elvijs Biezais i dał „Szarotkom” prowadzenie.

Kluczowa dla losów spotkania była jego druga tercja, wygrana przez gospodarzy 3:0. Już w 29 sekundzie tej części gry na 2:0 podwyższył Filip Wielkiewicz, który przy asyście obrońców Cracovii przedarł się pod krakowską bramkę i trafił w jej górny róg. Potem przez parę chwil inicjatywę miały „Pasy”. W sytuacji sam na sam z Odrobnym znalazł się Maciej Urabnowicz, ale to bramkarz „Szarotek” był górą w tym pojedynku. Za moment niewiele do szczęścia zabrakło Tedemu Da Coście. W odpowiedzi Łukasz Siuty znalazł się sam przed Radziszewskim, ale w momencie oddawania strzału krążek ześlizgnął mu się z kija. W 36 min było już 3:0 dla gospodarzy. Drugi raz tego dnia na listę strzelców wpisał się Biezais, ale ogromny udział przy tym trafieniu miał Siergiej Ogorodnikow. 67 sekund przed końcem drugiej odsłony Jarosław Różański wygrał „bulik” w tercji gości, a Bartłomiej Naupuer „wypalił” nie do obrony i Radziszewski skapitulował po raz czwarty.

Tercja trzecia to momentami optyczna przewaga „Pasów” z której jednak niewiele wynikało. Zaporą nie do przebycia był dla krakowian tego dnia Odrobny, który zaliczył piąty w barwach Podhala mecz bez puszczonego gola.

– W szatni powiedzieliśmy sobie że to jest ten mecz w którym przełamiemy tę „czarną serię” spotkań z Cracovią i przed play-offem udowodnimy sami sobie, że potrafimy z nimi wygrywać. Fanie, że udało się ten cel zrealizować. To ważne z psychologicznego punktu widzenia. Trudno się nie zgodzić, że kluczem do zwycięstwa była dzisiaj skuteczna gra w defensywie, na która ostatnimi czasy bardzo zwraca uwagę nasz trener. Cieszy wynik i gra, szczególnie że gdzieś tam w kościach czuliśmy tę podróż do Gdańska sprzed dwóch dni – przyznał Odrobny.

– Dzisiaj Podhale było po prostu lepszym zespołem taktycznie, ale też i mentalnie. A my jesteśmy w takim momencie jakim jesteśmy. Trudno mi coś więcej powiedzieć. Po prostu bierzemy tę porażkę na „klatę” i gramy dalej – przyznał gracz Cracovii, Krystian Dziubiński.

 Do straty pierwszego gola nie graliśmy źle. Potem jednak popełnialiśmy błędy, które Podhale potrafiło wykorzystać, co też jeszcze bardziej pozwoliło im uwierzyć we własne siły. Pozostaje mi tylko pogratulować gospodarzom zwycięstwa – ocenił trener Cracovii, Rudolf Rohaczek.

– Spodziewaliśmy się że Cracovia postawi nam twarde warunki. Pokazała to pierwsza tercja, gdzie mieliśmy trudne momenty szczególnie w okresach gry w osłabieniu. Wtedy po raz kolejny pomógł nam nasz bramkarz. W drugiej tercji szybko zdobyty gol na 2:0 ułatwił nam grę. W kolejnych fragmentach mieliśmy sporo szczęścia, ale najważniejsze że potrafiliśmy wykorzystać swoje szanse. W trzeciej tercji już pilnowaliśmy wyniku. Widać było dużą determinację w grze moich zawodników. Dziś można powiedzieć, ze pod wieloma względami był to perfekcyjny mecz w naszym wykonaniu – podsumował trener Podhala, Aleksandrs Belavskis.

TatrySki Podhale Nowy Targ – Comarch Cracovia 4:0 (1:0, 3:0, 0:0)

Bramki: 1:0 Biezais (Gruszka, Ogorodnikow 17, 2:0 Wielkiewicz 21, 3:0 Biezais (Ogorodnikow) 36, 4:0 Neupauer (Różański) 39.

Sędziował: Paweł Meszyński z Warszawy.

Widzów: 1200

Kary: 14-8 min.

Podhale: Odrobny – Jaśkiewicz, Tomasik, Kolusz, Zapała, Wielkiewicz – Sulka, Samarin, Biezais, Ogorodnikow, Gruszka – K. Kapica, Pichnarcik, M. Michalski, Neupauer, Różański – Wsół, Mrugała, P. Michalski, Svitac, Siuty.

Cracovia: Radziszewski – Zib, Navojovsky, Paczkowski, Da Costa, Domogała – Rompkowski, Noworyta, Urbanowicz, Bryniczka, Drzewiecki – Kruczek, Wajda, Sinagl, Dziubiński, D. Kapica – Dutka, Dąbkowski, Szurowski, Zygmunt, Sztwiernia.

Print Informacja z dnia 29-01-2018, opublikowana przez: Mariusz Foryt była czytana 1008 razy
Źródło: nowytarg24.tv więcej z tej kategorii (nowytarg24.tv)

Podobne wiadomości:









Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
Klauzula informacyjna RODO
SLE