RSS facebook
BIP Biuletyn Informacji Publicznej

eUrząd

ePUAP
Znajdź żłobek

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO9001:2015

#ekoLiderzy2018

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPUZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Pakiet dla średnich
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 78
Powiedzieli ludzie "Ognia"
Powiedzieli ludzie
Fot: Anna Szopińska

Jest to materiał prosty i surowy, z którego mogą korzystać inni historycy - uprzedzał Kazimierz Garbacz "Orlik" z Waksmunda, którego książka "Byli chłopcy, byli..." trafiła właśnie do księgarń. Składają się na nią nagrane i potem spisane relacje ludzi Józefa Kurasia "Ognia".

Ziomek partyzanckiego dowódcy uniknął w ten sposób własnego komentarza. Kazimierz Garbacz - choć dziś mieszka w Łącku - zorganizował na Podhalu Związek Więźniów Politycznych Okresu Stalinowskiego, był inicjatorem uroczystości związanych z rocznicą śmierci Józefa Kurasia.

Od lewej: Kazimierz Garbacz „Orlik”, Adam Błaszczyk

Gdy po ukończeniu nowotarskiego gimnazjum dostał się już do liceum na kierunek humanistyczny, edukacyjne plany zburzyło mu aresztowanie przez Urząd Bezpieczeństwa - dokładnie 1 września 1948r.

- Razem ze ś.p. Staszkiem Kolasą, który mieszkał na Długiej, próbowaliśmy "obalić władzę ludową"... - mówi dziś o tej sprawie. Jako 16,5-letni chłopak na 5 lat trafił do więzień we Wronkach, Rawiczu i Jaworznie. Amnestia ogłoszona w 1953 r. skróciła mu odsiadkę zaledwie o sześć miesięcy. Ponieważ nieletniego nie wolno było aresztować, w dokumentach UB figurował jako... 18-latek. Tak zapłacił za kolportowanie antykomunistycznej prasy wywiadu na rzecz oddziałów "Błyskawica" i "Wiarusy".

- Nie pozwolono mi studiować, ale to był mój uniwersytet - mówi. - Za kratami spotkałem wspaniałe osoby - inteligencję, naukowców, ludzi, którzy się nie załamywali. Siedzieli tam lwowiacy, którzy przeżyli trzy niewole, od nich nabrałem lwowskiego akcentu...

Do spisania relacji ludzi "Ognia" - choć sam nie otarł się o jego oddział - zainspirowała Kazimierza Garbacza wojenna martyrologia rodzinnej wsi, z której 80 mieszkańców zabrali Niemcy w czasie wojny do obozu. Mocna była tu bowiem opozycja spod znaku Konfederacji Tatrzańskiej, potem Batalionów Chłopskich.

- W gimnazjum spotykałem kolegów, którzy mówili, że są gdzieś ulotki, że coś się gdzieś dzieje - wspomina autor początki swojego opozycyjnego zaangażowania. - W tym wszystkim zawsze byłem po stronie antykomunistycznej. A nasi profesorowie jeszcze nie nauczyli się kłamać - najwyżej milczeli o pewnych sprawach.

Po latach postanowił udokumentować partyzanckie dzieje. Był w tym i sprzeciw wobec sposobu przedstawienia "Ognia" i jego partyzantów w propagandowej literaturze powojennej. Rejestrował materiały, potem je spisywał, "przygładzał", nie próbując jednak "dolewać własnego sosu". O tym, że były to ostatnie możliwe do uchwycenia relacje, przekonało go minione półrocze, w którym odeszło na wieczną wartę aż pięciu jego rozmówców.

Nie były to łatwe dialogi, bo z ludźmi, którzy doznali wielu nieszczęść i prześladowań, a swoją konspiracyjną przeszłość taili często nawet przed najbliższymi. Zdarzało się, że dopiero po pogrzebie kogoś, kto "siedział za Ognia", rodzina odkrywała dokumenty lub pamiętniki. Z zebranych materiałów wyłonili się Kazimierzowi Garbaczowi ludzie z charakterem i kręgosłupem - tacy, co za swoją walkę dostawali "krzyż brzozowy" albo... po krzyżu.

- Niech wnukowie wiedzą, co przeszli ich dziadowie, pradziadowie i niech będą z tego dumni - taka myśl przyświecała cierpliwemu zbieraczowi trudnych wspomnień. - Ci, wtedy młodzi ludzie, chcieli po prostu prawdy. Nauczyli się patriotyzmu od swoich ojców i nie chcieli się zgodzić na kłamstwa po 45 roku. Nie była to też wojna domowa, jeśli garstka zaprzańców przeszła na stronę wroga i utrzymywała się przy władzy na sowieckich bagnetach.

W relacjach tych, których różne okoliczności życiowe pchnęły do lasu, przewija się obraz "NKWD-zistów gorszych od gestapowców". Prowadzący w nowotarskim MOK promocję Garbaczowej książki nauczyciel historii i harcmistrz - Adam Błaszczyk, wprowadził też do dyskusji wątek "żołnierzy wyklętych". Po latach wychodziła na jaw prawda o agenturze przenikającej do partyzanckich oddziałów. Sprawczynią dekonspiracji dowództwa "Wiarusów" była np. nieżyjąca już agentka UB o pseudonimie "S1" - "Wanda". Okoliczności jej zwerbowania zostały opisane gdzie indziej.

Jeden ze starszych nowotarżan, Stanisław Szewczyk, podzielił się podobnym wspomnieniem:

- Sowieci wiedzieli, wkraczając, że kto był przeciwko Niemcom, będzie i przeciwko nim - mieli już gotowe listy.

Wróciła mało dotąd znana i udokumentowana sprawa "Czarnej Trzynastki" - 10 harcerzy z Nowego Targu, którzy w latach 1945-46 dziewięć miesięcy spędzili w więzieniu przy Montelupich "za przynależność do bandy "Ognia"". Jan Dudor mówił o Rabie Wyżnej jako ostoi partyzantów po samobójczej śmierci Józefa Kurasia w lutym 1947 r., o działalności "Harnasia" - mściciela waksmundzianina, o "Rochu" i "Kowboju".

Książka zawiera wspomnienia ludzi, którzy - operując w górach - długo byli "jedyną realną władzą w terenie". Pełno tu powikłanych życiorysów, cierpień, strat, rachunków krzywd. Są archiwalne zdjęcia i portrety. Pojawia się też gwara przydająca autentyzmu wypowiedziom. Nie zmienia to faktu, że historia oddziału i postaci Józefa Kurasia nadal czeka na swoje kompendium.

(Anna Szopińska)

Print Informacja z dnia 08-09-2009, opublikowana przez: Administrator (eb) była czytana 3199 razy
Źródło: Dziennik Polski więcej z tej kategorii (Dziennik Polski)

Podobne wiadomości:









Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
Klauzula informacyjna RODO
Deklaracja Dostępności
SLE