RSS facebook
Dziś mamy: czwartek
- 19 września 2019 roku

262 dzień roku, 38 tydzień roku.
Wschód słońca: 6:21
Zachód słońca: 18:46

Imieniny obchodzą: Alfons, Alfonsyna, January, Konstancja, Sydonia, Teodor, Więcemir

Akcja Sprzątanie Świata
BIP Biuletyn Informacji Publicznej

eUrząd

ePUAP
Znajdź żłobek

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO9001:2015

#ekoLiderzy2018

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPWSZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Pakiet dla średnich
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 66
Otwarcie dla tyszan

Od wyjazdowej przegranej 1:4 hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ rozpoczęli półfinałową rywalizację z GKS Tychy.

W składzie Podhala zadebiutował wreszcie, sprowadzony tuż przed zamknięciem okienka transferowego, fiński napastnik Patrik Moisio, który do tej pory zmagał się z kontuzją. Wystąpił on w trzeciej formacji ataku obok Bartłomieja Neupauera i Kacpra Guzika. Poza kadrą meczową znaleźli się m.in. Filip Wielkiewicz i Rafał Dutka.

W pierwszej tercji bramki co prawda nie padły, ale kibice na nudę narzekać nie mogli. Dużo było bowiem w tej odsłonie twardej, męskiej gry z obu stron, w efekcie czego ręce pełne roboty mieli sędziowie, którzy co chwilę musieli rozdzielać skaczących sobie do gardeł zawodników.

Podhale dwukrotnie w tej odsłonie musiało bronić się w liczebnym osłabieniu. W obu przypadkach było to skutek nieprzemyślanych fauli Daniela Kapicy w tercji ataku. „Szarotki” umiejętnie jednak broniły dostępu do swojej bramki, w której mocnym punktem tradycyjnie był Przemysław Odrobny.

Podhalanie wyprowadzili w tej tercji też kilka groźnych kontrataków, ale w decydujących momentach zabrakło precyzji m.in. Kacprowi Guzikowi i Mateuszowi Michalskiemu.

Fatalnie dla „Szarotek” zaczęła się tercja druga. W odstępie 92 sekund między 26, a 28 min gospodarze zdobyli dwa gole. Szczególnie bolesna była strata drugiej bramki, bowiem nowotarżanie grali wówczas w liczebnej przewadze. Z błędu Jonasa Tolvanena skorzystał Tomas Sykora.

Nowotarżanie szybko jednak – bo już po 61 sekundach – odpowiedzieli trafieniem kontaktowym, autorstwa Jonasa Sammalmy, po świetnym dograniu Krzysztofa Zapały.

Kolejne minuty tej odsłony wyrównane, ale wynik już zmianie nie uległ.

W trzeciej tercji „Szarotki” próbowały odważniej zaatakować bramkę tyszan, ale kolejny raz z rytmu wybijały ich łapane w bezmyślny sposób kary. Wprawdzie bramki strzelić sobie w liczebnym osłabieniu nie pozwolili, ale tych sił które w tym okresie stracili, zaczęło im z upływem minut brakować.

Ostatecznie zapędy nowotarżan tyszanie ostudzili w ostatnich dwóch minutach. Najpierw po kolejnym indywidualnym błędzie tym razem Oskara Jaśkiewicza, kontrę gospodarzy sfinalizował Michael Cichy, a potem do pustej już bramki Podhala trafił Aleksei Jefimenko.

– Może i wynik nie do końca oddaje przebieg tego meczu, ale to w play-off nie ma to żadnego znaczenia. To był typowy mecz walki. Z naszej strony było zdecydowanie za dużo kar i myślę to miało decydujący wpływ na naszą porażkę  – przyznał kapitan Podhala, Jarosław Różański.

– Generalnie to był średni mecz w naszym wykonaniu. Nie graliśmy dobrze jak drużyna. To jednak jest dopiero początek. Czekamy już na kolejny mecz w piątek na naszym lodowisku – krótko ocenił trener Podhala, Tomek Valtonen.

– Dobre spotkanie. Szybki, twardy, agresywny mecz z jednej i drugiej strony. Za dużo głupich przepychanek, nie hokejowych sytuacji, a zachowanie zawodnika Podhala tuż prze syreną końcową jest dalekie jest od fair-playCoś się chłopaczkowi pomieszało w głowie – ocenił trener GKS, Andriej Gusow.

GKS Tychy – TatrySki Podhale Nowy Targ 4:1 (0:0, 2:1, 2:0)

Bramki: 1:0 Komorski (Cichy) 26, 2:0 Sykora 27, 2:1 Sammalmaa (Zapała, Kolusz) 28, 3:1 Cichy (Szczechura, Klimenko) 58, 4:1 Jefimienko (Rzeszutko) 60.

Tychy: Murray – Kotlorz, Ciura, Sykora, Komorski, Michnow – Górny, Bryk, Jefimienko, Rzeszutko, Bagińskiego – Jeronau, Pociecha, Klimenko, Cichy, Szczechura – Kolarz, Gościński, Jeziorski, Galant, Witecki.

Podhale: Odrobny – Tolvanen, Suominen, Dziubiński, Koski, Różański – Jaśkiewicz, Kolusz, Sammalmaa, Zapała, Michalski – Hovinen, Mrugała, Moisio, Neupauer, Guzik – Moksunen, Wajda, Siuty, D. Kapica, Worwa.

Sędziowali Maciej Pachucki z Gdańska, Paweł Breske z Jastrzębia.

Kary: 12-18 min.

Stan rywalizacji do 4 zwycięstw: 1:0 dla GKS Tychy. Widzów: 3000

Print Informacja z dnia 13-03-2019, opublikowana przez: Mariusz Foryt była czytana 483 razy
Źródło: nowytarg24.tv więcej z tej kategorii (nowytarg24.tv)

Podobne wiadomości:









Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
Klauzula informacyjna RODO
SLE