RSS facebook
Dziś mamy: poniedziałek
- 18 grudnia 2017 roku

352 dzień roku, 51 tydzień roku.
Wschód słońca: 8:30
Zachód słońca: 16:42

Imieniny obchodzą: Bogusław, Gracjan, Gracjana, Laurencja, Wilibald, Wszemir

BIP Biuletyn Informacji Publicznej

ePUAP

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Mapa Monitoringu powietrza
Jubileuszowy Kalendarz Imprez - 670 lat Nowego Targu
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO

SLE

EKOlogiczna Gmina

Więcej Niż Energia

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPWSZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 57

W sprawie propagandy stroju ludowego.

Gazeta Podhalańska, nr 27 z dnia 21 października 1934 r.

W sprawie propagandy stroju ludowego.

W artykule p.t. „O ginącym stroju ludowym i ostatnich jego wytwórcach” umieszczonym w Nr 21 „Gazety Podhalańskiej” dzwoni p. Józef Pieniążek na alarm, wykazując niebezpieczne dla naszego folkloru zanikanie stroju ludowego na Podhalu.

Przyznając mu całkowicie rację w odniesieniu do postawionych projektów, dotyczących kongresu propagandy stroju, pokazu dawnych strojów, inwentaryzacji tychże. Nie zgadzam się z jednym, a to z samym tytułem „O ginącym stroju ludowym”! Strój ten bowiem zdaniem mem: nie ginie – ale raczej czasy ostatnie wykazują wzrost jego używalności.

Coraz bowiem liczniej, po miastach naszych i miasteczkach podhalańskich zauważyć można, szczególnie w niedzielę zgrabne dziewczęta i chłopaków, paradujących dumnie w spódnicach

w kwiatki i gorsetach wyszywanych oraz w portkach z parzenicami i koszulach z wstążkami! Do niedawna marzeniem dziewczyny wiejskiej czy chłopaka, którzy poszli na służbę do miasta, było przyodzianie się po miejsku, po pańsku; strój ich rodzinny, ludowy zdał się im czemuś poniżającem, czemś, co odróżniało ich od jednolitej, acz tandetnej „Kultury” miastowej! Dziś chwała Bogu, te same dziewczęta i chłopcy są dumni, paradując wśród „ceprów” w stroju ludowym! Cóż wpłynęło chwalebnie na tę zmianę pojęć? Przede wszystkim propaganda regionalizmu, która mimo podstaw „uczoności” znajduje oddźwięk w narodzie. Szereg uroczystości podhalańskich, tradycyjne wspaniałe dożynki w Spale, poszczególne dożynki powiatowe, Święta Młodej wsi itp. Wskazały ich uczestnikom, że właśnie te „inteligenty miejskie” i ta ludność „jednolicie” ubrana, oklaskuje najgoręcej nie co innego, jak właśnie ten strój ludowy, który do niedawna zawstydzał tę czy oną dziopę ze wsi! Czyż co dziwnego, że dzisiaj, zrozumiawszy wartość etnograficzną swego „honornego” stroju zaczyna on wchodzić w modę nawet i po miastach?

Inaczej oczywiście rzecz przedstawia się na wsi. I tu powiedziałbym, jedną jedyną dodatnią stroną dzisiejszego kryzysu jest właśnie jego skutek, w odniesieniu się do stroju ludowego. Lud nie ma pieniędzy, nie tylko na „miejski” strój, ale nawet na cukier, naftę, zapałki! Przypomina więc sobie, że z dawien dawna ojcowie, dziady i pradziady radzili sobie! Sporządzali kożuchy, stroje wełniane, kierpce ze skóry itd. Żyli i było om dobrze! Rzucają więc dzisiaj miasto i sporządzają „przyodziewę” własną, oczywiście ludową, regionalną! Może jest nawet teoretycznie droższa, ale stanowczo o szereg lat trwalsza! Weźmy np. naszych pobratymców Łemków! Każdy z nich, choć rola skalista i górzysta ma pieniądze na wszystko, a dlaczego? Bo nie wydają na miejskie przyodzienie, obuwie itd. Mając wszystko z własnego ludowego wyrobu. Naprawdę, że najlepiej ...... płacą podatki!

Jest natomiast rzecz inna, o której w myśl wskazań p. J Pieniążka powinno się pomyśleć. Nie wolno stroju ludowego obniżać w jego wartości tzn. Nie wolno robić i szyć stroju, że się tak wyrażę „na pokaz”. Trzeba niestety przyznać, że stroje dzisiejsze nie umyły się do oryginalnych, pracowitych, artystycznych strojów ojców naszych, noszonych przez nich na co dzień i do pracy nawet! Nie wolno nam wprowadzać tandety w nasz wartościowy regionalizm, bo wtedy w miejsce „miejskiego szychu” wprowadzilibyśmy tylko teatralny, sztuczny, pokazowy „szych” góralski! Tego stanowczo robić nam nie wolno. Nie jest ze strojem ludowym tak źle, jak pisze 

p. J Pieniążek, nie mniej jednak rzecz jest pierwszorzędnej wagi! I dlatego z całego serca przyklasnąć należy jego wnioskom, wnioskom o których dotąd na łamach „Gazety Podhalańskiej” nikt niestety się nie wypowiedział!

Stanisław Klemensiewicz

Aktualizacja: 19-06-2006r.
Oglądane: 5131 razy

Print Wersja do druku
Inne podstrony z tej kategorii:








Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
SLE