RSS facebook
Dziś mamy: czwartek
- 14 grudnia 2017 roku

348 dzień roku, 50 tydzień roku.
Wschód słońca: 8:27
Zachód słońca: 16:41

Imieniny obchodzą: Alfred, Arseniusz, Izydor, Naum, Pompejusz, Sławobor, Spirydion

BIP Biuletyn Informacji Publicznej

ePUAP

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Mapa Monitoringu powietrza
Jubileuszowy Kalendarz Imprez - 670 lat Nowego Targu
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO

SLE

EKOlogiczna Gmina

Więcej Niż Energia

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPWSZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 148

W 25 rocznicę otwarcia Drukarni I. Borka w Nowym Targu
„Gazeta Podhalańska”, Nr 44, 28 października 1923 r., s. 2.

 

„Cudze chwalicie”.

W 25 rocznicę otwarcia Drukarni I. Borka w Nowym Targu.

Spory już kawał czasu, bo lat 25, kiedy pierwsza maszyna drukarska przyjechała na Podhale. Jechała zaś z niebyle jakim triumfem, bo jechała na furmankach z Chabówki, ponieważ kolei z Chabówki do miasta, jeszcze nie było!

Z podziwem patrzyli na nią nasi poczciwi gazdowie, widząc jej ogromne koło rozpowiadali sobie po cichu, że to chyba sam „Jancykryst” niedaleko i że grzeszne dusze góralskie na tem kole piłował będzie.

Z niewielką więc ufnością przyjęło nasze Podhale takie cudaczne wynalazki i do dziś dnia są jeszcze tacy, co na gazetę na tej maszynie wybitą, patrzą jak na „Jancykrysta” i boją się jej wziąć do ręki, by im ciemności z głowy nie zabrała, bo „stara bieda najlepsza”.

Tymczasem jednak poczciwy Borek, właściciel tej djabelskiej maszyny, wcale na Antychrysta nie wyglądał. – Żyć chciał, osadził więc swą maszynę w rynku w Nowym Targu, i drukować zaczął.

Jak z rogu obfitości posypały się na skalne Podhale druki i papiery najrozmaitsze. Począwszy od biletów wizytowych i etykiet na flaszki na sławetne nowotarskie piwo, zasypał Podhale wszelakiemi drukami rządowemi, dokumentami gminnemi, odezwami wyborczemi, afiszami różnego rodzaju i koloru, z których nie mało oglądali nawet Warszawiacy i Poznaniacy w Zakopanem, a wreszcie pojawiły się tu prawdziwe kalendarze, broszury, książki i pisma podhalańskie.

Asystowała ta drukarnia rzetelnie przy założeniu kolei Chabówka-Zakopane, drukowała „głos ludu śląskiego” wychodzący we Frysztacie, aż wreszcie zaczęła wydawać „Nowiny podhalańskie”. Wydawała je zaś p. Eleonora Borkowa, ponieważ właściciel drukarni zmarł już tymczasem.

Drukarnia w tym czasie zdobyła sobie pochwałę na wystawie w Zakopanem, otworzyła tam swoja filję, ale na ogół na Podhalu nie świetnie się jej powodziło i dotąd powodzi.

Rok przed światową wojną w r. 1913, założył doktor Bednarski dzisiejszą Gazetę podhalańską i odtąd drukarnia pod kierownictwem p. Walerego Ostrowskiego, pracuje po obywatelsku, by te gazetę utrzymać.

Długoletnia wojna zubożyła drukarnię, część czcionek zarekwirowano jej na kule, roboty nie było ale gazetę utrzymano.

Drukowała zaś wiele cennych rzeczy dla Podhala. – Drukowała bowiem płomienne artykuły i poezje wszystkich poetów i pisarzy Podhala od Kazimierza Tetmajera i W. Orkana począwszy, aż do najmłodszych i ostatnich, drukowała artykuły wszystkich redaktorów Gazety od Gwiżdża i śp. Tomasza Buły począwszy, drukowała przez całą wojnę, aż doczekała się lepszych czasów plebiscytowych za czasów prof. J. Zborowskiego.

Wtedy to biła dniem i nocą broszury agitacyjne na Orawę i Spisz, ks. Machaja i innych, i po raz pierwszy na Podhalu miała dość pracy. Ale przeminęły te czasy i nastał okres zupełnego zastoju i martwoty.

Niejednokrotnie ma się dziś wrażenie, że drukarni na Podhalu nie trzeba, tak mało tu ona dziś znajduje poparcia i zarobku. Mimo to wydawała ona w tych czasach utwory pisarzy podhalańskich, jej nakładem wyszedł „Taniec paskarski”, „Sonety tatrzańskie”, i wiele innych, na których, ponieważ to nie barchany, także dużo nie zarobiła!

Nie pracowała ona przez lata całe dla zarobku boby dziś inaczej wyglądała, ale pracowała ofiarnie i dla idei i pomagała pracownikom Podhala nieść oświaty kaganiec pomiędzy lud!

W czasie bowiem samego plebiscytu jej kiedyś tak duże, a dziś tak maleńkie maszyny, zadrukowały tyle papieru, że drukami temi można było założyć całą Orawę i Spisz!

Nie jej wina, że nie wszystka jej praca poskutkowała! – Z tego to powodu miłośnicy naszego Podhala może i z ciekawością się dowiedzą, że w tym roku obchodzi pierwsza drukarnia I. Borka na Podhalu 25 rocznicę swego istnienia i że jej kierownik p. Walery Ostrowski po dziś dzień bardzo owocnie i ofiarnie w szerzeniu oświaty na Podhalu pomaga.

Zygmunt Lubertowicz

Aktualizacja: 19-06-2006r.
Oglądane: 6283 razy

Print Wersja do druku
Inne podstrony z tej kategorii:








Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
SLE