RSS facebook
Dziś mamy: poniedziałek
- 18 grudnia 2017 roku

352 dzień roku, 51 tydzień roku.
Wschód słońca: 8:30
Zachód słońca: 16:42

Imieniny obchodzą: Bogusław, Gracjan, Gracjana, Laurencja, Wilibald, Wszemir

BIP Biuletyn Informacji Publicznej

ePUAP

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Mapa Monitoringu powietrza
Jubileuszowy Kalendarz Imprez - 670 lat Nowego Targu
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO

SLE

EKOlogiczna Gmina

Więcej Niż Energia

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPWSZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 69

NASTĘPCA ŚW. PIOTRA W NOWYM TARGU
NASTĘPCA ŚW. PIOTRA W NOWYM TARGU

8 czerwca 2004 r. przypada 25. rocznica pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny, w czasie której stanął On na nowotarskiej ziemi. Początkowo plan pielgrzymki nie uwzględniał Podhala, ale Papież bardzo pragnął spotkać się z ludem Podhala w jego stolicy. Tak tez się stało.

Gdy radosna wieść już dotarła do miasta, rozpoczęto gorączkowe przygotowania. Za tę wizytę było odpowiedzialnych wiele osób. Ze strony władz PRL tą osobą był Józef Bafia - wojewoda nowosądecki, który wszelkimi siłami starał się udaremnić papieską wizytę. Dzięki Opatrzności Bożej tak się nie stało. Kościół reprezentował ks. prałat Franciszek Juraszek, proboszcz Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu. Jego upoważniła Kuria Krakowska do kierowania przygotowaniami tej historycznej, wielkiej pielgrzymki. Jednak sam Prałat stwierdził, że nad przygotowaniami czuwała Gaździna Podhala - Ludźmierska Pani. Był to znaczący gest... Wróćmy do sierpnia roku 1963, kiedy Prymas Polski Stefan kardynał Wyszyński koronował figurę Matki Boskiej Ludźmierskiej, a gospodarzem uroczystości był ówczesny kardynał krakowski Karol Wojtyła. Owego dnia, tuż po koronacji, gdy figura Maryi była już wnoszona do kościoła, wysunęło się berło z ręki i złapał je właśnie kardynał Wojtyła. Odczytywano to słusznie za znak Boży i pokazanie drogi Wojtyle ze Stolicy św. Stanisława w Krakowie do stolicy św. Piotra w Rzymie.

Praca przy papieskim ołtarzu wrzała. Dokładano wszelkich starań, aby było wszystko zrobione pięknie i precyzyjnie. Miasto ożyło i wypiękniało - remontowano ulice, odnawiano budynki, a co najważniejsze, trwała także "duchowa odbudowa" mieszkańców Podhala i całej Polski. Nadszedł długo oczekiwany dzień 8 czerwca. Już od nocy poprzedniego dnia, nowotarskie lotnisko zapełniało się wiernymi. Z samego rana pojawiła się niesiona we wspaniałym orszaku sama Gaździna Podhala - uśmiechnięta i radosna, witała wiernych poddanych i oczekiwała na pojawienie się Tego, który powiedział "Totus Tuus - cały Twój", oddając się w Jej matczyna opiekę. Około godziny 10 dało się słyszeć warkoty silników i od strony Gorców wyraźnie widać było nadlatujące helikoptery. Z jednego z nich wysiadł Piotr naszych czasów... Aż płyta lotniska zadrżała, gdy zabrzmiał potężny, góralski śpiew niesłony echem po halach i przepiękne chóralne śpiewy pod batutą profesora Grzybka. Ojciec Święty, po przywitaniu z ukochanąpodhalańską ziemia, sprężystym kro­ kiem zmierzał w stronę ołtarza i skłonił czoło przed Ludźmierska Panią. Następnie odwrócił się do zebranych i w geście powitania wyciągnął ręce, jakby chciał powiedzieć: "Spójrzcie, co się dokonało"! Entuzjazm zebranych nie miał końca. Wybuchła euforia radości, przerywana oklaskami.

Gdy nastąpił moment czytania Słowa Bożego, Ojciec Święty był niezwykle skupiony, również skupienie zachował w czasie głoszenia homilii. Mówił w niej o swojej miłości do pięknej podhalańskiej ziemi, która choć wspaniała, jest jednocześnie kamienistą, niezbyt urodzajną i wymagającą niemałego trudu "rolniczego". Mówiło emigracji górali, zwłaszcza do Stanów Zjednoczonych Ameryki i prosił, aby stając się Amerykanami, nie przestali być góralami. Aby stawszy się materialnie bogatsi - duchowo nie ubożeli. Pobłogosławił tym "zza wody" i tym zgromadzonym na Eucharystii.

Nadszedł czas pożegnania - nie było łatwo żegnać się z Najwyższym Pasterzem. Był śpiew, lecz były także łzy. Aż wreszcie Jan Paweł II zakończył żartobliwie: "Biermy się stąd, bo spod Tater sikawica idzie"! i tak się stało - gdy tylko helikoptery poderwały się od ziemi, powoli nadciągnęła ogromna nawałnica.

W ciągu swojego 25-letniego pontyfikatu Ojciec Święty odbył 102 podróże apostolskie, w tym 9 pielgrzymek do ojczystej ziemi. Poza Watykanem Ojciec Święty spędził 952 dni, czyli ponad 2,5 roku. Przemierzył ok. 1 300 000 kilometrów, co daje ponad trzykrotną odległość z Ziemi do Księżyca. Celebrował do 2003 r. 143 Msze święte beatyfikacyjne, podczas których wyniósł na ołtarze 1320 osoby. Przewodniczył 50 celebrom kanonizacyjnym, wynosząc do chwały 476 nowych Świętych. Każda wizyta w Polsce była wielkim wydarzeniem historycznym i religijnym, nie tylko dla Polaków. Każdy pobyt Papieża w Ojczyźnie dawał pokrzepienie, wnosił iskierkę radości w niełatwych czasach. Jan Paweł II jest trzecim w historii Kościoła Papieżem, gdy chodzi o czas "kierowania" Stolicą Piotrową.

Przygotował Franciszek Szlaga
U ŚWIĘTEJ KATARZYNY Nr 122 czerwiec 2004

 

Aktualizacja: 25-06-2004r.
Oglądane: 6610 razy

Print Wersja do druku
Inne podstrony z tej kategorii:








Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
SLE