RSS facebook
Dziś mamy: czwartek
- 14 grudnia 2017 roku

348 dzień roku, 50 tydzień roku.
Wschód słońca: 8:27
Zachód słońca: 16:41

Imieniny obchodzą: Alfred, Arseniusz, Izydor, Naum, Pompejusz, Sławobor, Spirydion

BIP Biuletyn Informacji Publicznej

ePUAP

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Mapa Monitoringu powietrza
Jubileuszowy Kalendarz Imprez - 670 lat Nowego Targu
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO

SLE

EKOlogiczna Gmina

Więcej Niż Energia

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPWSZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 122

O lepsze jutro Podhala

Gazeta Podhalańska Nr 39 z dnia 23 września 1928 r.

O lepsze jutro Podhala

Wiele już na ten temat pisano w naszej gazecie. Padały różne myśli, pomysły i projekta. Piszący nie myśli tez rzucać znowu jakichś nowych pomysłów, lecz zastanowić się krótko, jak było, a jak jest obecnie i czy przyszłość będzie, lub może być lepszą. Jeżeli rzucimy okiem kilkanaście lat wstecz, to niewątpliwie musimy przejść do przekonania, że między tem, co było, a stanem dzisiejszym jest wielka różnica i to na korzyść. Widać ją wszędzie i w rozbudowie miast i wsi na Podhalu i w rolnictwie.

W Nowym Targu buduje się np. cegielnię, wyraz ostatniej techniki, która nie tylko miastu przyniesie duże korzyści, ale da wielu ludziom zarobek, zaś dla całego Podhala również będzie mieć wielkie znaczenie, ułatwiając mu rozbudowę przez łatwe nabycie cegły. Wyrabiać sie będzie również dachówki, kafle i dreny.

Zbudowano tartak, który również jako zakład przemysłowy duże przynosi korzyści.

Poprawia się w miarę możności ulice i chodniki, ba nawet zaczyna się skrapiać przynajmniej najruchliwsze ulice, a to przecież na Podhalu dawniej rzecz niebywała.

Brak wodociągów i kanalizacji, będzie jednak ciągle stał na przeszkodzie w rozwoju miasta, zaś stosunki zdrowotne będą się stale w miarę rozbudowy miasta pogarszać.

Jeżeli dziś rzucimy okiem po Nowym Targu, to możemy śmiało powiedzieć, że przybyło go drugie tyle, jak było przed np. 20 laty.

Dzielnica Kowaniec, mająca poprzednio tylko rzadko rozrzucone domki i to w dużej mierze dymne, dziś zabudowuje się coraz gęściej domkami, willami, to też w lecie roi się tam od letników.

Schronisko na Turbaczu ściąga do siebie turystów szczególnie w zimie, gdyż stoki Turbacza przedstawiają pierwszorzędny teren narciarski. Kilkanaście kilometrów zjazdu i ku Nowemu Targowi i ku Rabce lub Mszanie.

Krościenko, Szczawnica również nabrało pędu do rozbudowy, również Krościenko dziś, a z przed 20 laty jak 2 zupełnie inne miasta. Te dwie jednak prześliczne miejscowości, a wprost cudowne perły jako uzdrowiska w chorobach dróg oddechowych dławi brak komunikacji. Odległość 40 km od kolei musi hamować nawet najszczęśliwsze i najlepiej obmyślone plany. Najlepsza wola, chęci i zapał do pracy musi się rozbić o brak kolei.A szkoda! Już nie ze względu na same te miejscowości, ale szkoda całej Polski!

Nie umiemy doceniać tych pereł, o których wiedzą sławy zagraniczne lekarskie i jeżeli narzekamy np. na rozwleczenie gruźlicy w Zakopanem, to powinniśmy chorych skierować tam, gdzie dla ich zdrowia byłoby najlepiej: do Szczawnicy. Tam winny powstać gruźlicze lecznice i sanatoria, bo nawet obcy i sławni lekarze tę miejscowość chorym wskazują, jako dającą wprost wspaniałe rezultaty u chorych na gruźlicę.

Ale cóż do tego wszystkiego potrzebna koniecznie kolej. Jednak ostatnie lata zaczynają wskazywać na to, że może się przecież i tej kolei doczekamy. Przebłyski zrozumienia sprawy zaczynają się przejawiać, tylko trzeba sprawę ruszać i kołatać. Zniknie może i zarzut nieopłacalności tej kolei, bo pieniądze mogą się wrócić w tych milionach, które dziś toną za granicą, podczas gdy mamy pod nosem miejsce lecznicze może nawet lepsze, a w każdym razie nie ustępujące zagranicznym.

Czarny Dunajec miasteczko małe, leżące na boku, a jednak i tam sie buduje chodniki betonowe, a w niedługim czasie zacznie się budować elektrownię i to z prądem zmiennym. To przecież bardzo wielki postęp. Jabłonka na Orawie chociaż bardzo na boku, również garnie się do świata. Przed kilkunastu laty kwiecie drzew owocowych było na Podhalu rzadkością, dziś rok rocznie sadzi sie ich,tam gdzie miejsce odpowiednie od 2 – 3 tysięcy. Wsie obsadzają również drogi i place drzewami jak lipa, akacja, jesion i modrzew.

Tu, gdzie trudno było zobaczyć bronę porządną, dziś nierzadko są kultywatory, brony sprężynowe nawet zaczynają sprowadzać siewniki rzędowe.

Nawozów sztucznych zaczyna się używać niejednostronnie, ale z coraz większym zrozumieniem. Jednak w tej dziedzinie jesteśmy mimo wszystko dopiero w zaczątkach, jak i w lepszem przygotowaniu roli, chociaż coraz częściej widzi się tam, gdzie dawniej kobiety w krwawym pocie rozbijały skiby motyką, rolę należycie przygotowaną. Tu jednak nie można tego, co dotąd zrobiono nazwać nawet początkiem.

Zaczyna się też myśleć u nas i coraz częściej na razie mówić o drenowaniu gruntów. Jest to sprawa ogromnie ważna i piekąca, bo w bardzo wielkich obszarach Podhala podniesie wydajność roli mało powiedzieć stokrotnie.

Weźmy tylko pod uwagę pustacie miedzy Odrowążem i Pieniążkowicami.

W ogóle rolnictwo wymaga jeszcze bardzo z bardzo wiele pracy i zrozumienia interesu własnego i zdaje sie nam, że naprawdę stosunki naprawić będzie mogła w tym kierunku dopiero szkoła rolnicza, do której wzdychamy już kilkanaście lat.

Wszak na całym Podhalu mamy dotąd dopiero jedyną bardzo młodą mleczarnię w Szaflarach, a która musi wprost krok za krokiem zdobywać teren dla siebie w okolicznych wioskach. Tu jednak zaczyna się z wolna również ruch i pęd ku lepszemu. Taka wycieczka z Podhala do Szwajcarji zorganizowana przez Tow. Rolnicze znacznie pchnie zrozumienie spraw rolniczych naprzód i takie wycieczki są bardzo pożądane. Wysłanie p. Czubernata, inżyniera rolnictwa do Czechosłowacji

i Szwajcarji na rok, celem dokształcenia się w zawodzie rolniczym, aby mógł później objąć akcję rolną na Podhalu, również przyczyni się w wielkiej mierze do podniesienia u nas rolnictwa tym bardziej, że już się zaznaczył u nas jako dzielny i skuteczny pracownik w tym właśnie kierunku.

Szkoła zawodowa dla dziewcząt w Nowym Targu z oddziałami w Czarnym Dunajcu,na Spiszu i Orawie, szkoła dla prowadzenia pensjonatów propagowana w Zubsuchem przez p. Tatarównę, podobna szkoła w Białce, którą mamy do zawdzięczenia ks. Posłowi Madejowi, również dadzą chleb w rękę niejednej Podhalnce.

Jeżeli przyglądniemy się wsiom naszym, to przynajmniej te, których położenie i dostęp umożliwiają dostanie się letnikom, również zmieniają się w szybkim tempie swój wygląd na korzyść.

Weźmy na przykład Bukowinę, jak znacznie się podniosła w ostatnich latach, wszak tam dzisiaj buduje się pensjonaty jak w Zakopanem. A urocza Białka, ile tam powstało pięknych wilii o domostw. Białka za parę lat pracy i pewnych starań będzie należeć do jednego z najmilszych osiedli letnich, bo już dziś nie zbywa jej na uroku.

Ruch ten, może w powolniejszym tempie idzie i po innych wsiach bardziej od Tatr odległych. Nie wspominam tu już dobrze znanych Kościelisk, Witowa, Chochołowa, te pójdą w szybkim tempie naprzód, tylko potrzebna komunikacja.

Gościńce to bolączka Podhala, a pierwszej wagi w rozwoju Podhala jako letniska. Nie można powiedzieć jednak, ze tu się nic nie robi. Owszem w miarę sił i zasobów i tu się pchamy naprzód. W porównaniu z tem, co było, zrobiono już i robi się wiele, a sprawa pójdzie znacznie prędzej naprzód, gdy wsie zrozumią, czem jest dla nich droga, tak jak zrozumiała to Bukowina i nie będą czekać z założonymi rękami, bo droga sama z nieba nie spadnie, ani rząd nasz nie jest na tyle mocny, by sam mógł dać wszystko, ale trzeba się samym wziąć ostro do dzieła. Tam gdzie jest dobra wola i chęć do współpracy u samych mieszkańców wsi, środki do wydatnej pomocy znajdą się powoli. Trzeba jednak zrozumieć tą sprawę, ze dobra droga, by auto mogło dojechać, jest podstawą rozwoju danej miejscowości. Nam się to może jeszcze nie wydaje, ale tak jest, że ruch automobilowy zastąpi wkrótce lwią część środków przewozowych.

Są jednak i znaczne cofnięcia się. Hodowla bydła, tej najważniejszej gałęzi gospodarstwa górskiego znacznie się obniżyła. Dziś są całe wsie, gdzie w listopadzie już kropli mleka niedostanie. Zatraciła się w dużej mierze czerwona polska rasa, mleczność spadła skutkiem złego odżywiania, braku paszy w stosunku do żywionego inwentarza i upadku gatunku. Chów wiec z roku na rok maleje mimo, że napotyka się pierwszorzędny materiał ze względu np. na wełnę. Tu zabijają stale hodowle niskie ceny. Obecnie np. baranina kosztuje 2 zł za kg., a hodowca otrzymuje przeciętnie 70 – 80 gr za 1 kg. Bitej wagi. Spółdzielczość na Podhalu tak w handlu jak w Kasach Stefczyka upadła i to bardzo, a przed kilkunastu laty przedstawiała już bardzo ładny dorobek i pęd do rozwoju, który obecnie ustal.

Cel.

Aktualizacja: 10-09-2008r.
Oglądane: 3414 razy

Print Wersja do druku
Inne podstrony z tej kategorii:








Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
SLE