RSS facebook
Dziś mamy: czwartek
- 14 grudnia 2017 roku

348 dzień roku, 50 tydzień roku.
Wschód słońca: 8:27
Zachód słońca: 16:41

Imieniny obchodzą: Alfred, Arseniusz, Izydor, Naum, Pompejusz, Sławobor, Spirydion

BIP Biuletyn Informacji Publicznej

ePUAP

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Mapa Monitoringu powietrza
Jubileuszowy Kalendarz Imprez - 670 lat Nowego Targu
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO

SLE

EKOlogiczna Gmina

Więcej Niż Energia

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPWSZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 122

Sprawa kursów gospodarczo – domowych na Podhalu.

Gazeta Podhalańska, nr 13 z dnia 27 marca 1932 r.

Sprawa kursów gospodarczo – domowych na Podhalu

Zarząd główny Związku Podhalan wystąpił do Kuratorjum O. S. Krakowskiego, z pismem następującym:

PREZYDIUM ZWIĄZKU PODHALAN

w Krakowie ul. Kościuszki 73. Kraków, dnia 10 marca 1932.


Do Kuratorjum Okręgu Szkolnego Krakowskiego w Krakowie.

Związek Podhalan, którego celem jest „podnoszenie i rozwój Podhala po względem duchowym, fizycznym i gospodarczym”, ma zaszczyt przedłożyć Kuratorium memoriał następującej treści:

Zaczęty szczęśliwie przed laty ruch letniskowy w Zakopanem i najbliższej okolicy potężnieje z roku na rok wgłąb i wszerz, bo przekroczył już lato i objął porę zimową i przelewa się poza ciasne granice „Skalnego Podhala”, ogarniając swym zasięgiem szerokie Podhale z powiatami: żywieckim, limanowskim, myślenickim i nowosądeckim, przeciekając nieraz do zapadłych pozornie wiosek. Objaw to pocieszający, bo wyrywa ludność góralską ze szpon przysłowiowej już nędzy. Niestety ludność Podhala nie jest wcale przygotowana na powitanie miłego „gościa”. Z uznaniem i wdzięcznością słuchamy o poczynaniach naszych władz szkolnych ( Szkoła Gospodarstwa Domowego w N. Targu i Hotelarsko – Gastronomicznego w Zakopanem) mających przysposobić ludność podhalańską do godnego przyjęcia tłumnie zjeżdżających się letników czy zimowników, nie możemy jednak oprzeć się wrażeniu, że to życzliwe wysiłki, obliczone na dalszą metę, na wyższą skalę, nie znajdują oczekiwanego oddźwięku w sferze ludności bezpośrednio zainteresowanej.

W poszukiwaniu źródła tego osobliwego zjawiska, że do państw. szkoły hotel. gospodarczej w Zakopanem zgłaszają się dziewczęta ze wszystkich województw R. P., tylko nie z Podhala, dla którego przecież Ministerstwo W. R. i O. P. przede wszystkim tę szkołę zorganizowało, dochodzimy do następujących wniosków:

a) podhalańskich dziewcząt nie stać jeszcze na szukanie nauki poza swoją wsią rodziną, dlatego raczej czekają na błogosławioną chwilę, kiedy nauka sama do nich przyjdzie, wzbudzi zaciekawienie i zapał do siebie, a na doraźnych przykładach udowodni, jak wielką korzyść i zadowolenie ze sobą niesie.

b) roczny kurs nauki gospodarstwa domowego to i za mało i za dużo: mało, by zapewnić uzdolnienie do samodzielnego prowadzenia pensjonatu, zwłaszcza większego, za dużo, by absolwentka takiego kursu mogła zaspokoić skromne wymagania niezamożnej rodziny, spędzającej wczasy letnie w zacisznej wsi podhalańskiej.

c) warunki przyjęcia na kurs winny być na razie skromne, dostępne dla szerokiego ogółu kandydatek tak pod względem ich przygotowania naukowego, jako też zdolności płatniczej.

d) za najodpowiedniejszą porę na urządzanie krótkich kursów „ przysposobienia do gospodarstwa domowego” uważamy okres miesięcy zimowych od listopada do końca kwietnia. Teoria winna łączyć się z praktyką. Wnioski praktyczne z powyższych danych wyciągamy następujące:

  1. Pożądane są kursy wędrowne po wsiach, trwające na razie najmniej 3, najwyżej 6 miesięcy.
  2. Instruktorka winna posiadać dużo hartu, zapału i wiary w swą misję społeczną.
  3. Związek Podhalan przyjmuje na siebie obowiązek wskazywania miejsc na Podhalu na urządzanie kursów, jednania uczennic, ułatwiania w wyszukiwaniu pomieszczenia dla nauczycielki i lokalu na naukę.

Wiadomo nam, że na obszarze niektórych Kuratorjów nauczycielki specjalnie w tym kierunku przygotowane przysposabiają starsze dziewczęta do prowadzenia gospodarstwa domowego.

Sądzimy, że Szkoła hotelarsko-gospodarcza w Zakopanem spełniłaby dobrze swe zadanie gdyby otworzyła wakacyjny kurs dla nauczycielek, z tym jednak warunkiem, że absolwentki takiego kursu miałyby zapewniona posadę w jednej ze szkół na Podhalu z obowiązkiem dzielenia się swą zdobyczą naukową z chętnemi i odpowiednio przygotowanemi uczennicami na kursie dokształcającym. Nie brak nam przykładów, że nauczycielki- Podhalanki z zamiłowaniem biorą się do pracy społecznej na Podhalu. Materiał w kandydatkach znalazłby się w absolwentkach seminarium nauczycielskiego żeńskiego w N. Targu. Pole do pracy rozległe i wdzięczne, że podkreślamy tylko gromadny zjazd do wsi podhalańskich licznych kolonii letnich Województw

R. P.

Ze zainteresowania Podhala idą w tym kierunku, niech będzie dowodem choćby notatka ze wsi Bańskiej koło Szaflar w ostatnim Nrze Gazety Podhalańskiej, którą załączony do niniejszego przedstawienia.

Za Zarząd Główny Związku Podhalan:

Prof. Ludwik Stopkaem. dyr. J. Zachemski

za sekretarza Z. P.prezes Zw. Podhalan.

O cóż to idzie? Korespondent z Bańskiej w numerze 10 Gazety Podhalańskiej z dnia 6 marca br. zapowiada zorganizowanie „Ogniska Podhalańskiego”, które będzie miało za zadanie ściągać letników do wsi. Ta wiadomość ucieszyła nas bardzo, bo widzimy, że wieś podhalańska sama myśli o sobie, a my w Zw. Podhalan jesteśmy poto, byśmy rozumne i celowe poczynania Ogniska popierali. Ściągnąć letników, to jeszcze mało, trzeba umieć ich przyjąć, zapewnić im możliwą wygodę, wogóle zająć się nimi, bo z tego i oni będą zadowoleni i wrócą na rok przyszły, a wieś czy gospodarz podhalański będzie miał korzyść.

Na przyjęcie letników trzeba się przygotować: zapewnić im mieszkanie choćby najskromniej urządzone, postarać się o dostawę wiktuałów do gotowania, a co najważniejsze w obecnej chwili wyuczyć kilka dziewcząt lub młodszych gaździn sztuki gotowania tak, by nie trzeba było sprowadzać do wsi kucharki z miasta.

Letnik z rodziną lub samotny najchętniej wynajmie mieszkanie w takim domu lub willi, gdzie będzie miał zapewnione całe utrzymanie, bez troszczenia się o śniadanie, obiad lub wieczerzę.

Gdybym miał taką trąbę, której głos doszedłby do każdej wsi podhalańskiej, trąbiłbym mocno: uczcie starsze dziewczęta gotować na osobnych kursach.

Czemuż koniecznie do każdej wsi? Dlatego, że juz nie ma na Podhalu wsi, w której nie spotkalibyśmy jakiejś rodziny na letnisku. Letnie kolonie młodzieży zjeżdżają tu z całej Polski.

A ten ruch będzie z każdym rokiem przybierał na sile, dlatego ta wiś najprędzej i najlepiej na tym zyska, która najlepiej sie przygotuje na przyjęcie i umieszczenie letników. Przed ogniskami Związku Podhalan ważne i pilne zadanie do spełnienia.

Zarząd Główny Związku Podhalan zabiega u Władz szkolnych, by urządzono po wsiach kursy wędrowne nauczania gospodarstwa domowego wraz ze sztuką gotowania. Mając pełne zaufanie do swych Ognisk podhalańskich wzywamy do omówienia tej sprawy na jednem z najbliższych posiedzeń Ogniska, do zachęcania dziewcząt do zgłaszania się na kurs gotowania i podania nam do Krakowa spisu dziewcząt ochotnych, by do takiej wsi, gdzie będzie dostateczna liczba zgłoszeń, przyjechała nauczycielka gospodarstwa domowego.

Obowiązkiem Ogniska będzie wyszukanie w gminie lokalu na naukę (dom ludowy, szkoła, urząd gminy i tp.), oraz mieszkania dla nauczycielki.

Nie zapowiadamy, że ten kurs nie będzie nic kosztował, ale starać się będziemy, by warunki przyjęcia na kurs były jak najskromniejsze, dostępne nawet dla niezamożnych, a chętnych. Zaznaczamy z góry, że kursistka będzie musiała wyposażyć się w wiktuały, na których będzie się uczyła gotować, i które sama spożyje.

Wiadomo nam, że takie kursy odbywały sie w Suchem koło Poronina, w Poroninie, w Bukowinie, a obecnie jest taki kurs w Spytkowicach. Są już zgłoszenia z powiatów: żywieckiego i limanowskiego. Po otrzymaniu zgłoszeń, ale tylko przez Ognisko Związku Podhalan przystąpimy do organizowania kursów, przy życzliwej pomocy Władz szkolnych.

Zachemski Jakub

Prezes Zw. Podhalan

ul. T. Kościuszki 73 - 11

Aktualizacja: 30-04-2008r.
Oglądane: 3817 razy

Print Wersja do druku
Inne podstrony z tej kategorii:








Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
SLE