RSS facebook
Dziś mamy: niedzielę
- 20 października 2019 roku

293 dzień roku, 42 tydzień roku.
Wschód słońca: 7:07
Zachód słońca: 17:42

Imieniny obchodzą: Budzisława, Irena, Jan Kanty, Kleopatra, Wendelin, Witalis

BIP Biuletyn Informacji Publicznej

eUrząd

ePUAP
Znajdź żłobek

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO9001:2015

#ekoLiderzy2018

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPUZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Pakiet dla średnich
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 53

"Okrakiem na bandzie" - R.Niemiec
  07-05-2004

"Okrakiem na bandzie"

(Gazeta Krakowska, 16 kwietnia 2004t.)

Niniejszym dziękuję burmistrzowi Krynicy Zdroju Stanisławowi Bodzionemu za przyznane mi wyróżnienie. Szef krynickiego samorządu kopnął się aż do Krakowa, aby mi wręczyć Złoty Herb za zasługi dla rozwoju sportu, czym wprowadził mnie w lekkie zakłopotanie. Kiedy przyjrzałem się bliżej dowodowi nadania godności laureata Herbu, czyli legitymacji wydanej 15 marca br., ogarnęły mnie spore wątpliwości czy dokument trafił we właściwe ręce. Gratulacje odebrałem, stosowną laudację usłyszałem, a uścisk dłoni burmistrza wyrażał jak najcieplejsze uczucia. Kłopot polegał na tym, że wręczone mi zaświadczenie opiewa, owszem na Ryszarda, ale nie Niemca, lecz na bliżej nieznanego mi... Florka. Być może nastąpiła pomyłka przy fasowaniu legitymacji, dlatego apeluję do odznaczonego Ryszarda F., aby poszedł na wymianę legitymacji. Być może jest też inne wytłumaczenie tego dokumentacyjnego zamieszania: pan burmistrz podpisując dowód wyróżnienia z omyłkowym nazwiskiem świadomie chciał mi zwrócić uwagę na moje umysłowe lenistwo prowadzące do konsekwentnego poniechania problematyki hokejowej w niniejszej rubryce. Jeśli taka była intencja, to nie pozostaje mi nic innego jak uderzenie się w piersi i przyjęcie nowo nadanego nazwiska. Rzeczywiście z "Pretekstami" dzieje się coś niedobrego. Z ich pola widzenia kompletnie zniknęła problematyka hokejowa, co jak na ambonę zwróconą do małopolskiego audytorium jest grzechem całkiem poważnym. Nie ma drugiego regionu w Polsce, w którego pejzaż w tak naturalny sposób wpisuje się lodowa odmiana hokeja. Co więcej, ta kosztowna gałąź wyczynu, wymagająca wielokrotnie większych zabiegów organizacyjnych, niż inne, sławione w tym miejscu, dyscypliny, nie poddaje się przeciwnościom, wręcz przeciwnie: trwa i robi postępy. Jedynym przykrym dla opinii zdarzeniem stała się degradacja Krynickiego Towarzystwa Hokejowego z ekstraklasy. Na dobitek ta dojmująca porażka sportowa miała miejsce w trakcie obchodów jubileuszowych 75-lecia klubu. Na szczęście to przykre doświadczenie trafia na środowisko zahartowane w podnoszeniu się z klęczek i jak zapewnia burmistrz Bodziony, hokejowi w Krynicy z tego powodu nie grozi załamanie. Paroletnie doświadczenia z trudu odbudowy potencjału sportowego, stworzenie solidnej bazy w postaci hokejowej hali, grono oddanych działaczy i niezłomna pomoc samorządu miejskiego, są dostateczną gwarancją szybkiego odrodzenia. Budzi nadzieję postawa gospodarzy miasta, którzy nie wyobrażają sobie, aby bez czynnika hokejowego rozwijać skuteczną promocję Krynicy. To bardzo ważne stwierdzenie, autoryzowane przez Bodzionego, jest o tyle budujące, że po zmianie na stoku burmistrzowskim różnie się o tym mówiło. Wiadomo było, że wieloletnie kierowanie miastem przez burmistrza Golbę miało mocno prohokejową tendencję. Wraz z zakończeniem jego kilku kadencji, pojawiła się obawa, czy następca podtrzyma wytyczony przez poprzednika kierunek. Dziś wiemy, że nic się nie zmieniło, a jeśli tak, to jedynie napięcie woli uczynienia z Krynicy nie tylko polskiego Davos Ekonomicznego, ale nade wszystko Davos Hokejowego! Zacząłem od matecznika hokejowego Krynicy, a wypada zahaczyć o inne małopolskie bastiony tej dyscypliny. Wedle hierarchii, wypada skłonić czoła przed fenomenem ośrodka oświęcimskiego. Nie udało się Unii wejść mocną nogą do elity klubów europejskich, aliści raz jeszcze udowodnili swój krajowy prymat. Zawodnicy i trenerzy swoje hołdy publiczne odebrali, mnie pozostaje zamarkować zasługi tych, którzy działają w cieniu, na drugim poniekąd planie. Myślę o prezesie Zakładów Chemicznych Dwory Wiesławie Ingielewiczu i szefie klubowej struktury Kazimierzu Woźnickim. Ich kompetencje i niezłomna determinacja od lat tworzą materialno-organizacyjny fundament sukcesów Unii. Tak się szczęśliwie złożyło, że oświęcimianie w tym sezonie przestali samotnie ciągnąć wózek reprezentacyjnego hokeja, po paru sezonach monopolu ponownie znaleźli w lidze godnego konkurenta. Myślę o nabierających wielkich ambicji nowotarskich Szarotkach. Wyrównana wałka o przodownictwo w krajowej rywalizacji to najlepszy dowód, że w Nowym Targu definitywnie pozamiatano lód po błędach Kowalszczyzny, a podjęta parę lat temu sanacja organizacyjna dała przyzwoite wyniki. W tym miejscu autor "Pretekstów" zgłasza swą szczerą skruchę za przewinę małej wiary wobec porządkowych działań burmistrza Marka Fryźlewicza. Był czas, kiedy z tego miejsca odpędzałem go niczym diabła od święconej wody, od wkraczania w sprawy zasłużonego klubu. Dostał mu się z tej strony niejeden wytyk, a nawet epitet. Okazuje się, z perspektywy czasu, chłop miał rację, a Kowalski musiał odejść... Tak trzymać, panie Marku!

Ryszard NIEMIEC











Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
Klauzula informacyjna RODO
SLE