RSS facebook
Dziś mamy: piątek
- 18 października 2019 roku

291 dzień roku, 42 tydzień roku.
Wschód słońca: 7:04
Zachód słońca: 17:46

Imieniny obchodzą: Julian, Łukasz, René

BIP Biuletyn Informacji Publicznej

eUrząd

ePUAP
Znajdź żłobek

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO9001:2015

#ekoLiderzy2018

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPUZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Pakiet dla średnich
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 52

Z Nowego Targu na oceany
  01-09-2010

Że Tatry są blisko związane z morzem - zaświadcza znana legenda o powstaniu Morskiego Oka; Nowy Targ jednak w takim kontekście raczej nie występuje. Stolica Podhala wszelako ma coś wspólnego nie tylko z morzem, bo i oceanami - i to coś można nazwać swego rodzaju unią personalną.

Unia ta zawiązała się za sprawą Bogumiła Franciszka Nowotnego, wieliczanina wprawdzie (urodzonego w solnym mieście 3 lutego 1871 r.), jednak na skutek służbowego przeniesienia ojca, sędziego z zawodu, także nowotarżanina. Nowotny junior, zaliczywszy szczęśliwie egzaminy maturalne w Nowym Targu, postanowił poświęcić się karierze morskiej. Nie był to żaden słomiany ogień; po ukończeniu szkoły powszechnej w Mieście chodził przez czas jakiś do gimnazjum w Krakowie, gdzie poznał kapitana marynarki wojennej Juliusza Rippera - snute przez tego ostatniego opowieści tak zapadły w duszę ucznia, że zaraz po złożeniu egzaminu dojrzałości zgłosił się do służby w cesarsko-królewskiej flocie wojennej.

Przyjęty w 1890 r. do Szkoły Aspirantów Morskich we Fiume (dziś Rijeka), jako kadet odbył rejs marzeń: przez dwa lata żeglował po wodach Australii, Nowej Zelandii i Melanezji na pokładzie krążownika "Saida". Czteroletnie studia zwieńczył pomyślnie egzaminem oficerskim i jako pełnoprawny marynarz rozpoczął służbę. Jako że Austro-Węgry dysponowały znaczącą flotą, często zmieniał okręty - poznał więc z bliska m.in. krążowniki "Kaiser Karl IV" i "Kaiser Franz Josef I", pancerniki "Radetzky" i "Wien", okręt liniowy "Tegetthoff", pełnił nawet funkcję komendanta ochrony konsulatu austro-węgierskiego w Pekinie. W 1912 r. awansował do stopnia kapitana korwety, dowódcy flotylli łodzi torpedowych w Trieście (jego flagowym okrętem był torpedowiec "Wurger").

Wybuch I wojny okazał się dla Nowotnego okazją do okrycia się chwałą. Jako dowódca kontrtorpedowca "Scharfschuetze" przez 33 miesiące skutecznie wojował na Adriatyku z okrętami francuskimi i włoskimi. W nocy 24 maja 1915 r. przeprowadził akcję, która odbiła się głośnym echem: wszedłszy niepostrzeżenie do kanału, prowadzącego do portu w Rawennie, otworzył ogień ze wszystkich luf. Atak zaskoczył wrogów: nim zdołali zareagować, zacumowane jednostki leżały na dnie, a nadbrzeżne magazyny płonęły. "Scharfschuetze" wycofał się bez strat - a jego dowódca otrzymał w nagrodę z rąk następcy tronu arcyksięcia Karola wysokie odznaczenie bojowe: Order Żelaznej Korony. Potem dołączył do swych laurów również Order Leopolda.

W rejestrze wojennych dokonań Bogumił Nowotny miał jeszcze awans na kapitana fregaty (w pragmatyce lądowej: podpułkownika), udział w bitwie morskiej w cieśninie Otranto (23 grudnia 1916) w charakterze komodora flotylli oraz dwa stanowiska dowódcze - komendanta twierdzy Lussinpiccolo u brzegów Dalmacji, a na koniec służby pod habsburskimi sztandarami zwierzchnictwo nad pancernikiem "Erzherzog Karl".

Rozstanie zasłużonego oficera z monarchią nastąpiło bez szwanku dla jego żołnierskiego honoru: nie musiał wypowiadać złożonej przed laty przysięgi, lecz od arcyksięcia Karola Stefana otrzymał formalne zwolnienie ze służby - na prośbę Rady Regencyjnej w Warszawie. Jako wytrawny specjalista, pracował nad zorganizowaniem żeglugi w Polsce. Bywalec oceanów działał w innej jednak skali: jako referent ds. żeglugi przy ministrze wojny Tadeuszu Rozwadowskim przejmował od Niemców przystań wiślaną wraz z taborem pływającym i magazynami, po czym sformowaną naprędce flotyllą wyprawił do Torunia około 2 tys. niemieckich żołnierzy z generalnym gubernatorem Hansem von Beselerem na czele, rozwiązując tym samym problem okupacji stolicy.

Nowotny przeszedł do historii Polskiej Marynarki Wojennej także z innego powodu: utytułowany rangą "pułkownika marynarki" własnoręcznie opracował dekret powołujący Sekcję Marynarki Wojennej Ministerstwa Spraw Wojskowych; podpisany 28 listopada 1918 r. przez Józefa Piłsudskiego stał się dokumentem fundamentalnym dla naszej floty wojennej, jego autor zaś pierwszym szefem sekcji, a więc zwierzchnikiem PMW.

Niestety - jak to często bywa wśród rodaków... - murzyn swoje zrobił i musiał odejść. Rozczarowany nieotrzymaniem awansu na kontradmirała Nowotny (zweryfikowany tylko jako komandor, czyli wciąż pułkownik) w 1920 przeszedł na emeryturę. Młody jeszcze (49-letni) i pełny sił, założył Towarzystwo Żeglugowe "Sarmacja", będące zaczątkiem floty handlowej (należący doń masowiec "Wisła" był pierwszym polskim statkiem, który zawinął do portu w Gdyni), pracował na rzecz rozwoju żeglugi śródlądowej, działał w centralnych władzach Ligi Morskiej i Rzecznej, zdołał nawet ukończyć w 1925 studia w Wyższej Szkole Handlu Zagranicznego w Wiedniu - aż w 1933 zdecydował się na spoczynek.

Wyjechał wtedy nad jakże mu bliski z młodych lat Adriatyk: zamieszkał w kurorcie Opatija (inaczej Abacja) na półwyspie Istria i spędził tam 12 lat. Dopiero w 1945, w obawie przed rządami komunistów, uciekł do Włoch. W Castel Gandolfo (znanym jako letnia rezydencja papieży) dożył - w biedzie niestety oraz zapomnieniu - swoich dni. Zmarł 17 września 1960 r. - równe pół wieku temu.

Jako ciekawostkę można jeszcze przytoczyć, że spośród pięciu braci Nowotnych ani jeden nie okazał się zwykłym, cichym zjadaczem chleba: Bogumił wszak był oficerem, dowódcą okrętów wojennych, Adam dosłużył się rangi generała majora armii austro-węgierskiej i generała dywizji WP, Franciszek był otolaryngologiem i profesorem UJ, Julian profesorem prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, natomiast Kazimierz - nowotarskim adwokatem i właścicielem ziemskim.

(WALD)











Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
Klauzula informacyjna RODO
SLE