RSS facebook
Dziś mamy: niedzielę
- 20 października 2019 roku

293 dzień roku, 42 tydzień roku.
Wschód słońca: 7:07
Zachód słońca: 17:42

Imieniny obchodzą: Budzisława, Irena, Jan Kanty, Kleopatra, Wendelin, Witalis

BIP Biuletyn Informacji Publicznej

eUrząd

ePUAP
Znajdź żłobek

Pogoda Serwis pogodowy IMGW
Miejski Ośrodek Kultury
Miejska Biblioteka Publiczna
Miejskie Centrum Sportu i Rekreacji
MMKS Nowy Targ
Nowy Targ - stolica Podhala miasto z 670-letnią historią, określane przez wszystkich Górali jako Miasto.

» więcej o mieście

Nasze Osiągnięcia

ISO9001:2015

#ekoLiderzy2018

JP II Nowy Targ
Nad Dunajcem
Album-Ocalic
NT Szlak Rowerowy
Rowerowy Nowy Targ
PAP Samorząd
Miejska Orkiestra
nowytarg24.tv
PPUZ
NFOŚiGW
Czyste spalanie
Amazonki
Fundacja im. A. Worw
Aeroklub
WKU Nowy Targ
Pakiet dla średnich
Malopolska

Google Translate - tłumaczenie maszynowe strony:

           
Aktualnie stronę ogląda osób: 62

Nieznana historia z okupacyjnych lat na Podhalu.
  26-01-2009

Historia II wojny światowej coraz bardziej odchodzi w przeszłość. Próbą jej przybliżenia w wymiarze lokalnym był podjęty przeze mnie w poprzednim numerze Almanachu Nowotarskiego – temat o życiu codziennym w Nowym Targu i na Podhalu pod okupacją hitlerowską w latach 1939 – 1940. Wykorzystując kolejne materiały historyczne przekazane mi przez Mecenasa Andrzeja Szoskiego pragnę odsłonić kolejną, tragiczną w swoim wymiarze historie rodziny Jagódków z Rokicin. Historia ta stanowi również odpowiedź na stawiane kilka lat temu w związku z przebudową Placu Kombatantów w Nowym Targu pytanie, czy tzw. ściana pamięci z napisem „Pamięci ofiar terroru hitlerowskiego” jest rzeczywiście miejscem, w którym ginęli ludzie osadzeni w nowotarskim więzieniu.

Krótki zapis noszący tytuł „Gericht der Feldkommandantur 615 Kriegsrichter”1 zawierający 5 nazwisk, datę i dokładny czas:

  • Maria Jagódka 30.12.1939 16:10
  • Jan Jagódka 30.12.1939 16:11
  • Marcel Jagódka 30.12.1939 16:13
  • Franc Jagódka 30.12.1939 16:15
  • Peter Jagódka 30.12.1939 16:17

poraża swoją lakonicznością i dokładnością, a zawiera przecież dane dotyczące rozstrzelania całej rodziny, która była aresztowana i osadzona w więzieniu nowotarskim mieszczącym się przy ul. Harcerskiej (dawniej ul. Szeroka.) znanym z faktu, że w 1914r. więziony był w nim przez 2 tygodnie Władimir Uljanow Lenin.

Przyczyną rozstrzelania całej rodziny Jagódków było przechowywanie amunicji do karabinu maszynowego, którą pozostawił we wrześniu 1939r. oddział Wojska Polskiego. Kuriozalnym, dramatycznym i niezrozumiałym jest fakt, że doniesienie do Niemców o tym nielegalnym posiadaniu amunicji złożyła dwukrotnie (!) Maria Jagódka – żona Jana. Za pierwszym razem niemiecki komendant Placówki w Rabie Wyżnej nie przyjął (!) doniesienia informując ją i pouczając o jego skutkach. Kazał się jej jeszcze raz zastanowić i przemyśleć cała sprawę

Kiedy za kilka dni Maria przyszła ponownie i zagroziła gestapem komendant kazał doniesienie przyjąć i nadać bieg. Wskutek tego postępowania wydane zostały na całą rodzinę wyroki śmierci, które wykonano na podwórzu więzienia. Wyrok wykonywał Niemiec o nazwisku Neuman, który jak poinformował restaurator Karol Grzybczyk2 pił w jego restauracji przy ul. Szerokiej –po wykonaniu wyroku. O wyroku Sądu Polowo-Wojennego z 30 grudnia 1939r. i jego wykonaniu w tym samym dniu poinformował społeczność Nowego Targu i Podhala Komendant Polowy obwieszczeniem3, które z pewnością miało na celu zastraszenie mieszkańców Powiatu Nowotarskiego. Zwłoki ofiar tej tragedii pochowano na nowotarskim cmentarzu.

Wszystkie te dramatyczne i tragiczne fakty potwierdzone zostały bezpośrednio jak pisze adwokat Adam Szoski4 przez oficera niemieckiego, który kwaterował u niego przy ulicy Nadwodniej 34. Opowiadając o tej nietypowej wojennej tragedii okazał jako jej potwierdzenie swój notes oficerski, w którym była ona odnotowana.

Adwokat Adam Szoski – pierwszy powojenny burmistrz Nowego Targu prowadził już po zakończeniu wojny proces o unieważnieniu testamentu jaki pozostawiła Maria Jagódkowa sporządzony przed wykonaniem wyroku5, a ogłoszony 12.01.1940r. przez notariusza Stanisława Pęksę występującego jako komisarz sądowy. Testament ten cytuje w oryginalnym brzmieniu i pisowni:

Do dzisiaj nie wyjaśniona pozostaje przyczyna, dla której Maria Jagódkowa złożyła Niemcom doniesienie na własną rodzinę co przypłaciła również śmiercią. Pojawiają się różne hipotezy co było tego powodem – choroba psychiczna, jej niedostateczna znajomość języka niemieckiego i niezrozumienie przez Niemca, że chodziło jej o zabranie z ich domu amunicji, a może jeszcze coś innego? Zastanawiającym i godnym uznania oraz podziwu jest zachowanie niemieckiego komendanta placówki w Rabie Wyżnej, który przy pierwszym zgłoszeniu chciał jak się wydaje ratować Jagódków przed niechybnym wyrokiem śmierci. Czy kiedyś poznamy jeszcze prawdziwą odpowiedź na te pytania? Może jeszcze żyje ktoś, kto mógłby pomóc rozwiązać tę okupacyjną zagadkę

Serdecznie dziękuję Panu Mecenasowi Andrzejowi Szoskiemu za przekazanie cennych historycznych dokumentów z II wojny światowej będących kiedyś własnością jego ojca Adama (1907-1986), a które wykorzystałem pisząc artykuły w Almanachu Nowotarskim nr 11 i 12 oraz Muzeum Podhalańskiemu PTTK w Nowym Targu.

 

1 „Wyrok Komendantury Polowej 615 – sędzia wojenny” –mat. Adama Szoskiego - St. L 174/39.

2 Relacja Karola Grzybczyka – materiały Adama Szoskiego – St. L 174/39.

3 „Bekanntmachung – Obwieszczenie” – Nowy Targ, dnia 30 grudnia 1939r. – ze zbiorów Muzeum Podhalańskiego PTTK w Nowym Targu.

4 Relacja Adama Szoskiego, materiały i zapiski prywatne.

5 Akta spadkowe znajdują się w nowotarskim sądzie 1 cz. A 9/40.











Urząd Miasta Nowy Targ, 34-400 Nowy Targ ul. Krzywa 1, tel. 18 2611200
© 2009 Informatyka - Jeżeli widzisz błąd na stronie napisz o tym do nas
Polityka cookies i innych podobnych technologii
Klauzula informacyjna RODO
SLE